Nie siła bólu rozstrzyga, tylko to, jak długo trwa
- O tym, czy zapalenie miazgi jest odwracalne, nie decyduje siła bólu ani jego charakter, tylko czas: ból znikający w kilka sekund po usunięciu bodźca znaczy co innego niż ból ciągnący się minutami. Proponowana klasyfikacja kliniczna stawia granicę na dwudziestu sekundach.
- Od tej granicy zależy, czy ząb kończy z wypełnieniem, czy trzeba sięgnąć do samej miazgi.
- Ból samoistny, pojawiający się bez żadnego bodźca, i ból budzący w nocy to najmocniejsze sygnały postaci nieodwracalnej.
- Rozpoznanie nieodwracalne nie oznacza już automatycznie leczenia kanałowego: w badaniu walidacyjnym dostało je w pierwszym rzucie trzech chorych na sześćdziesięciu.
- Żaden test wykonywany przy fotelu nie mierzy stanu zapalnego wprost, więc rozpoznanie zawsze pozostaje przybliżeniem opartym na objawach.
Zimna woda uderza w ząb, przez dwie sekundy boli, odstawiasz szklankę i ból znika. Tak dzieje się od kilku tygodni. Aż pewnego wieczoru ból nie znika. Zostaje po odstawionej szklance, ciągnie się kilkanaście minut, a w nocy budzi. Między tymi dwoma wieczorami przebiega granica, o którą chodzi w tym tekście. Wyznacza ją nie siła bólu, tylko liczba sekund, przez które ból trwa po odstawionej szklance – i ten sam opis znaczy przez to u dwóch osób dwa różne stany. Po jednej stronie zapalenie miazgi jest odwracalne i ząb kończy z wypełnieniem. Za nią leczenie wygląda inaczej.

Miazga jest tkanką zamkniętą w pudełku
Miazga to żywa tkanka wypełniająca wnętrze zęba, z naczyniami krwionośnymi, włóknami nerwowymi i komórkami wytwarzającymi zębinę.
Zapalenie miazgi wywołują niemal zawsze bakterie, które docierają do niej przez ubytek próchnicowy, pęknięcie szkliwa albo nieszczelny brzeg starego wypełnienia. Kłopot polega na tym, gdzie ta tkanka leży. Miazga jest zamknięta w sztywnych ścianach zębiny i łączy się z resztą ciała wąskim otworem na końcu korzenia. Kiedy zapalenie się zaczyna, naczynia rozszerzają się i przepuszczają płyn do tkanki. W każdym innym miejscu ciała powstałby obrzęk i na tym by się skończyło. Tutaj płyn nie ma dokąd uciec. Ciśnienie w komorze rośnie i zaciska te same naczynia, które miały dowieźć krew. Tkanka traci dopływ krwi w chwili, w której potrzebuje jej najbardziej. Im dłużej to trwa, tym mniej zostaje do uratowania.
Tak zapalenie miazgi robi się nieodwracalne.
Miazga ma jeden sposób, żeby zgłosić kłopot: ból. Nie rozróżnia dotyku, ciepła i ucisku – wszystko przekłada na to samo, więc z samego bólu trzeba wyczytać wiele.
Odwracalne zapalenie miazgi: ból kończy się razem z bodźcem
Postać odwracalna to stan, w którym po usunięciu przyczyny tkanka ma szansę wrócić do zdrowia: ząb reaguje na zimno mocniej niż sąsiednie, ale reakcja kończy się razem z bodźcem albo krótko po nim. Proponowana klasyfikacja kliniczna opisuje postać łagodną jako reakcję trwającą do dwudziestu sekund i potem ustępującą, a umiarkowaną i ciężką jako reakcję ciągnącą się minutami. Nie jest to próg zmierzony ani obowiązujący, tylko umowa porządkująca wywiad.
Drugi wyróżnik: ból pojawia się wyłącznie po czymś. Po zimnym napoju, po słodkim, czasem po wciągnięciu powietrza. Ból zęba na zimno bywa przy tym mocny i nieprzyjemny, ale nie budzi w nocy i nie zaczyna się sam z siebie.
Trzeci wyróżnik bywa zaskoczeniem. W badaniu walidacyjnym obejmującym dziewięćdziesięciu dwóch dorosłych z zapaleniem miazgi żaden chory z dwóch najłagodniejszych kategorii nie zgłaszał bólu samoistnego, a mniej więcej co szósty nie zgłaszał bólu w ogóle. Ząb z odwracalnym zapaleniem potrafi więc nie boleć wcale, a mimo to wymagać leczenia. Badanie objęło jednak wyłącznie zęby boczne u dorosłych, w jednym ośrodku, więc odsetka nie da się przenieść na całą populację.
Słowo „odwracalne” bywa źle rozumiane. Nie znaczy „samo przejdzie”. Znaczy tyle, że tkanka ma jeszcze zapas zdrowia, żeby się wygoić, jeśli usunie się przyczynę. Przyczyną jest zwykle próchnica zębiny, która sama się nie cofnie.
Nieodwracalne zapalenie miazgi: ból zaczyna żyć własnym życiem
Nieodwracalne zapalenie miazgi rozpoznaje się wtedy, gdy tkanka jest uszkodzona na tyle, że samo usunięcie przyczyny jej nie uratuje.
Objawy nie tylko się nasilają. Zmieniają jakość. Ból przestaje potrzebować bodźca. Pojawia się sam, bywa pulsujący, narasta, kiedy się kładziesz, i wybudza ze snu. W tym samym badaniu wszystkich trzydziestu pacjentów z kategorii najcięższej miało ból samoistny i wszyscy zgłaszali zaburzenia snu z jego powodu. Nocne wybudzenie okazało się jedną z dwóch najmocniej różnicujących cech w całym zestawie objawów.
Reakcja na zimno też się zmienia: nie kończy się razem z bodźcem, tylko ciągnie minutami. Ząb zaczyna reagować również na ciepło. Tkliwość przy opukiwaniu bywa dodatkowym sygnałem, ale nie jest warunkiem rozpoznania. W tej samej grupie stwierdzono ją u nieco ponad połowy chorych.
Jest w tym obrazie jeden wyjątek. U trzech pacjentów z tej grupy reakcja na zimno pojawiała się z opóźnieniem, za to potem ciągnęła się minutami. Po otwarciu zęba okazało się, że miazga jest już częściowo martwa. Opóźniona, ale przedłużona reakcja nie oznacza więc łagodniejszego stanu, bywa oznaką stanu późniejszego. Trzy przypadki to za mało, żeby cokolwiek rozstrzygać. Wystarczy jednak, żeby nie uznawać opóźnionej reakcji za dobry znak i nie odkładać wizyty, czekając, aż samo przejdzie.
Flagi pilności. Wizytę na najbliższe dni przesuwa każdy z tych czterech objawów, bo przy każdym kurczy się okno na zachowanie żywej miazgi:
- ból pojawia się sam, bez bodźca;
- ból budzi w nocy albo narasta, kiedy się kładziesz;
- reakcja na zimno pojawia się z opóźnieniem, ale ciągnie się minutami;
- silny ból ustąpił sam, bo cisza bywa oznaką obumarcia miazgi, nie wyleczenia.
W rozmowach z pacjentami zgłaszającymi się do Modern Dental & Orthodontics (Klinika MDO) powraca pytanie o to, dlaczego nie potrafią wskazać bolącego zęba. Miazga nie ma czucia miejsca porównywalnego ze skórą. Ból bywa więc rozlany i promieniuje wzdłuż łuku.
Objawy zapalenia miazgi: czym różni się postać odwracalna od nieodwracalnej
Tabela porządkuje wywiad, nie zastępuje badania.
| Cecha | Postać odwracalna | Postać nieodwracalna |
|---|---|---|
| Co wyzwala ból | Zawsze bodziec: zimno, słodkie, powietrze | Ból pojawia się także bez bodźca |
| Ile ból trwa po usunięciu bodźca | Do 20 sekund, potem ustępuje | Minuty, czasem dłużej |
| Ból w nocy i przy leżeniu | Nie występuje | Typowy, bywa powodem wybudzeń |
| Reakcja na ciepło | Zwykle prawidłowa | Często wyraźnie bolesna |
| Tkliwość przy opukiwaniu | Rzadko | U części chorych, nie u wszystkich |
| Głębokość ubytku na zdjęciu | Próchnica głęboka | Próchnica sięgająca miazgi |
| Co zwykle wystarcza | Usunąć próchnicę i szczelnie odbudować ząb | Trzeba sięgnąć do samej miazgi |
Uderzające jest to, czego w tej tabeli nie ma. Kiedy przeanalizowano dane tych samych dziewięćdziesięciu dwóch chorych, okazało się, że rodzaj bólu i jego siła nie odróżniały jednej postaci od drugiej. Ostry czy tępy, siódemka czy dziewiątka w skali do dziesięciu, także pulsowanie rozkładało się podobnie po obu stronach granicy, a odróżniały postacie głównie cztery inne cechy: jak długo trwa reakcja na zimno, czy ból pojawia się sam, czy budzi w nocy i jak głęboka jest próchnica. Pacjent opowiada, jak bardzo boli; lekarz musi wiedzieć, kiedy ból się zaczyna i kiedy kończy.
Co mówi badanie, a co widać w gabinecie
| Co mówi badanie | Co da się zrobić w gabinecie |
|---|---|
| Wzorcem rozpoznania jest badanie mikroskopowe wycinka miazgi | Wycinka nie da się pobrać z zęba, który ma zostać zachowany |
| Przegląd systematyczny dla europejskich wytycznych mówi wprost: wiarygodnego wzorca odniesienia w warunkach klinicznych brakuje, a skuteczność rozpoznawania jest niska | Rozpoznanie stawia się z wywiadu, testu zimnem, opukiwania i zdjęcia |
| Podział dwustopniowy próbowano zastąpić dokładniejszym, na cztery kategorie | Kiedy tych samych chorych oceniało siedmiu lekarzy, zgodniej przypisywali ich do podziału starego niż nowego, a dane wskazały, że kategorie są realnie trzy |
| Stężenia białek zapalnych w krwi miazgi różnią się między postaciami zapalenia | Testu mierzącego je przy fotelu nie ma; to kierunek badań |
Wniosek jest niewygodny: rozpoznanie opiera się na tym, co pacjent opowie i jak zareaguje na dwa proste testy. Nie na pomiarze. Dobrze zebrany wywiad znaczy tu więcej niż jakiekolwiek urządzenie w gabinecie.
Jak lekarz sprawdza stan miazgi
Jedno rozróżnienie tłumaczy, dlaczego zapalenie miazgi tak trudno rozpoznać. Test żywotności sprawdzałby ukrwienie miazgi, czyli to, czy tkanka żyje; test wrażliwości sprawdza reakcję włókien nerwowych. W gabinecie robi się rutynowo ten drugi i z niego wnioskuje o pierwszym. Robi się go wacikiem z preparatem chłodzącym, przyłożonym do szyjki zęba, i bywa uzupełniany testem elektrycznym drażniącym te same włókna prądem. Podejrzewane zapalenie miazgi zęba potwierdza się więc pośrednio, przez reakcję nerwu, a liczy się przy tym nie sam fakt reakcji, tylko jak długo trwa ona po odsunięciu waty i czy różni się od zęba sąsiedniego oraz od tego samego zęba z przeciwnej strony.
Opukiwanie mówi o czymś jeszcze: o tkankach wokół końca korzenia. Bolesna reakcja bywa sygnałem, że zapalenie sięgnęło poza ząb, ale towarzyszy też samemu zapaleniu miazgi. Zdjęcie rentgenowskie nie pokazuje stanu miazgi. Pokazuje, jak głęboko sięga próchnica i czy przy wierzchołku korzenia widać zmianę. Głębokość ubytku należała w badaniu walidacyjnym do cech różnicujących kategorie. Ostatnie słowo należy do tego, co widać po otwarciu zęba: wygląd miazgi i czas, po jakim ustaje krwawienie z odsłoniętej tkanki. Bywa, że plan leczenia zmienia się w trakcie zabiegu, i nie jest to oznaka błędu w rozpoznaniu, tylko granica metody.
Leczenie zapalenia miazgi: co z tego wynika dla zęba
Kiedy zapalenie miazgi jest odwracalne, celem jest usunięcie próchnicy i szczelna odbudowa; sposób opracowania ubytku też waży, choć wybiera go lekarz. W badaniu z losowym przydziałem, na stu dwudziestu czterech zębach stałych, dokładne usunięcie zmiany z natychmiastowym zaopatrzeniem odsłoniętej miazgi dało po roku przeżycie miazgi w ponad dziewięćdziesięciu ośmiu przypadkach na sto, a usuwanie oszczędzające w niespełna osiemdziesięciu trzech. Miazga została odsłonięta w ponad jednej czwartej zębów opracowanych dokładnie: samo odsłonięcie nie przesądza więc o niepowodzeniu, jeśli od razu je zaopatrzyć. Wytyczne europejskie zalecają tu mimo to usuwanie oszczędzające, żeby miazgi nie odsłaniać. To miejsce sporne – i nie rozsądzi go pacjent, tylko lekarz przy fotelu. Jedna liczba z tego badania dotyczy pacjenta wprost: gorzej rokowały zęby, które przed leczeniem bolały mocniej niż w połowie skali. Siła bólu nie mówi, którą masz postać zapalenia, ale mówi coś o szansach na uratowanie miazgi.
Między wypełnieniem a leczeniem kanałowym biegnie ścieżka pośrednia: przykrycie miazgi i pulpotomia, czyli usunięcie tej jej części, która jest już nie do uratowania. Wchodzą w grę, gdy miazga została odsłonięta przy usuwaniu próchnicy, a krwawienie daje się opanować. To jedyny sygnał, jakim lekarz dysponuje przy fotelu: przegląd dla europejskich wytycznych nie znalazł cechy pozwalającej przewidzieć wynik takiego leczenia przed zabiegiem. Gdy krwawienia nie da się opanować albo miazga okaże się częściowo martwa, lekarz zmienia w tej samej wizycie plan na leczenie kanałowe. Nieudana próba niczego nie zamyka. Osobny tekst o tych zabiegach przygotowujemy.
Kiedy zapalenie miazgi jest nieodwracalne, przez dziesięciolecia obowiązywała jedna odpowiedź: leczenie endodontyczne, czyli kanałowe, opisane krok po kroku w tekście o tym, jak wygląda przebieg leczenia kanałowego. Ta odpowiedź przestała być jedyna. W badaniu z losowym przydziałem sześćdziesięciu dojrzałych trzonowców z nieodwracalnym zapaleniem miazgi usunięcie samej części koronowej miazgi i leczenie kanałowe dały po roku porównywalny wynik, bliski dziewięćdziesięciu trzem przypadkom na sto. Przegląd systematyczny dwóch innych badań, łącznie stu pięćdziesięciu sześciu zębów, dał po roku dziewięćdziesiąt przypadków powodzenia na sto przy usunięciu całej miazgi komorowej i osiemdziesiąt trzy przy usunięciu jej fragmentu, bez wyraźnej różnicy między metodami.
Skalę zmiany widać w jednej liczbie: w badaniu walidacyjnym sześćdziesięciu chorych miało rozpoznanie nieodwracalne i dawniej wszyscy trafiliby na kanałowe. Przy nowym podejściu dostało je w pierwszym rzucie trzech na sześćdziesięciu, a w całym badaniu żywą miazgę zachowano po roku u osiemdziesięciu siedmiu procent tych, którzy zgłosili się na kontrolę. O takie leczenie wolno zapytać, ale nie da się go zażądać: kwalifikuje dopiero obraz po otwarciu zęba. Są to wyniki roczne, z jednego ośrodka, więc rozstrzygające nie są.
Czego nie ocenisz w domu
To, że ból ustąpił, nie oznacza, że ząb wyzdrowiał – miazga mogła obumrzeć, a wtedy ból potrafi wrócić od strony kości.
Do czasu wizyty szkodzi rozgrzewanie policzka, tabletka przeciwbólowa przykładana do dziąsła i antybiotyk z domowej apteczki. Stanu miazgi nie da się rozpoznać bez badania. Ból, który pojawia się sam albo budzi w nocy, jest wskazaniem do wizyty, nie do czekania. Jeśli dołączy obrzęk twarzy albo gorączka, sprawa przestaje dotyczyć samej miazgi i wymaga pomocy tego samego dnia. Piszemy o niej w tekście o ropniu zęba.
Najczęstsze pytania
Czy ból na zimno zawsze oznacza leczenie kanałowe?
Nie. Sam ból na zimno jest objawem niespecyficznym i towarzyszy także nadwrażliwości oraz nieszczelnym wypełnieniom. Rozstrzyga czas: reakcja kończąca się razem z bodźcem przemawia za postacią odwracalną, którą leczy się wypełnieniem. Reakcja ciągnąca się minutami wymaga postępowania sięgającego samej miazgi.
Czy nieodwracalne zapalenie miazgi zawsze kończy się leczeniem kanałowym?
Już nie. Część takich zębów leczy się dziś usunięciem fragmentu miazgi, z zachowaniem żywej tkanki w korzeniu. W badaniu walidacyjnym spośród sześćdziesięciu chorych z tym rozpoznaniem leczenie kanałowe w pierwszym rzucie dostało trzech. Nie każdy ząb się do tego nadaje, a wyniki pochodzą z jednego ośrodka i obejmują rok obserwacji.
Czy zapalenie miazgi może minąć samo?
Objawy potrafią ustąpić, sama choroba nie. Ustąpienie bólu oznacza albo wyciszenie stanu zapalnego przy nadal obecnej przyczynie, albo obumarcie miazgi, czyli stan poważniejszy niż wyjściowy. Dopóki bakterie mają drogę do wnętrza zęba, zapalenie miazgi toczy się dalej, tyle że bezgłośnie i bez ostrzeżenia.
Dlaczego ból nasila się w nocy?
Pozycja leżąca zwiększa napływ krwi do głowy, więc ciśnienie w zamkniętej komorze zęba rośnie. Znaczenie ma też brak bodźców odwracających uwagę. W badaniach nad rozpoznawaniem zapalenia miazgi zaburzenia snu okazały się jedną z cech najmocniej odróżniających postać nieodwracalną od odwracalnej.
Czy znieczulenie zadziała i czy mogę wziąć coś przed wizytą?
Lek przeciwbólowy tłumi ból samoistny, czyli jedną z cech, po których lekarz odróżnia postać nieodwracalną, więc powiedz, co i o której godzinie przyjmowałeś. Reakcji na zimno tabletka nie usuwa. W badaniu z losowym przydziałem lek przeciwzapalny podany godzinę wcześniej wyraźnie zwiększał skuteczność znieczulenia dolnych trzonowców, choć i tak w większości przypadków ono nie wystarczało.
Ile czasu mam na reakcję od pojawienia się objawów?
Zależy od tego, jaki masz ból. Ból samoistny albo budzący w nocy oznacza wizytę w ciągu najbliższych dni, bo każdy dzień zwłoki zmniejsza szansę na zachowanie żywej miazgi. Ból wyłącznie po zimnym, kończący się razem z bodźcem, daje więcej czasu, ale przyczyną jest zwykle próchnica, która sama się nie cofnie. Sztywnego terminu nikt nie wyznaczy, bo tempo zmian bywa różne.
Czy ząb bez bólu może mieć martwą miazgę?
Tak. Miazga potrafi obumrzeć bezboleśnie, a pierwszym sygnałem bywa dopiero zmiana przy wierzchołku korzenia widoczna na zdjęciu wykonanym z innego powodu. Bezbolesne bywa też zapalenie odwracalne: w badaniu walidacyjnym obejmującym dziewięćdziesięciu dwóch chorych mniej więcej co szósty z łagodną postacią nie zgłaszał dolegliwości.
Granica przesunęła się, ale nie zniknęła
Podział na zapalenie miazgi odwracalne i nieodwracalne powstał po to, żeby odpowiedzieć na jedno pytanie: czy tkanka ma jeszcze zapas zdrowia. Odpowiedź nadal rozstrzyga o losie zęba, zmieniło się natomiast to, co z niej wynika. Rozpoznanie nieodwracalne nie jest już wyrokiem skazującym na usunięcie całej miazgi.
Praktyczny wniosek da się zapamiętać bez tabeli.
Nie licz, jak mocno boli. Policz, ile sekund ból trwa po odstawionej szklance: poniżej dwudziestu to jeden rozmiar sprawy, powyżej minuty drugi. Powiedz tę liczbę lekarzowi – razem z tym, czy ból budzi cię w nocy.
Czytaj dalej
- Leczenie kanałowe Warszawa Wola
- Leczenie kanałowe krok po kroku — ile trwa i czego się spodziewać
- Etapy próchnicy — kiedy da się ją zatrzymać bez wiertła
- Ropień zęba — czy ząb z ropniem zawsze trzeba usunąć?
Informacja o charakterze treści i odpowiedzialności
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej, diagnozy ani zalecenia terapeutycznego — nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli odczuwasz dolegliwości, masz wątpliwości albo stoisz przed decyzją dotyczącą leczenia, skonsultuj się z lekarzem dentystą. Opisane metody i przytoczone dane mają charakter ogólny. Wyniki badań naukowych odnoszą się do populacji, a nie do konkretnego pacjenta. Przebieg oraz rezultat terapii zależą od indywidualnej sytuacji klinicznej i mogą się różnić u poszczególnych pacjentów. Żadna informacja zawarta w artykule nie stanowi gwarancji efektu. Treść przygotowano z należytą starannością, na podstawie ogólnodostępnej wiedzy medycznej oraz publikacji naukowych wskazanych w sekcji Źródła. Nie zalecamy podejmowania ani zaniechania jakichkolwiek działań dotyczących zdrowia wyłącznie na podstawie treści tego artykułu, bez uprzedniej konsultacji z lekarzem.
Źródła
Źródło 1
Linki: https://doi.org/10.1111/iej.13974 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37772327/
Opis: Duncan HF, Kirkevang LL, Peters OA, i wsp. „Treatment of pulpal and apical disease: The European Society of Endodontology (ESE) S3-level clinical practice guideline.” International Endodontic Journal. 2023;56(Suppl 3):238-295.
Źródło 2
Linki: https://doi.org/10.1111/iej.13762 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35536159/
Opis: Donnermeyer D, Dammaschke T, Lipski M, Schäfer E. „Effectiveness of diagnosing pulpitis: A systematic review.” International Endodontic Journal. 2023;56(Suppl 3):296-325.
Źródło 3
Linki: https://doi.org/10.1111/iej.14254 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40423642/
Opis: Karrar RN, Craig SG, Duncan HF, i wsp. „Clinical validation of a proposed diagnostic classification for pulpitis.” International Endodontic Journal. 2025;58(8):1158-1171.
Źródło 4
Linki: https://doi.org/10.1111/iej.14275 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40568802/
Opis: Loo ALSJ, Cen R, Wang J, i wsp. „Symptom correlation and spatial distribution of inflammatory mediators in pulpitis – A preliminary study.” International Endodontic Journal. 2025;58(10):1565-1581.
Źródło 5
Linki: https://doi.org/10.1016/j.jdent.2024.105408 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39442480/
Opis: Taha NA, Ali MM, Abidin IZ, Khader YS. „Pulp survival and postoperative treatment needs following selective vs. total caries removal in mature permanent teeth with reversible pulpitis: A randomized clinical trial.” Journal of Dentistry. 2024;151:105408.
Źródło 6
Linki: https://doi.org/10.1016/j.joen.2023.04.001 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37080387/
Opis: Taha NA, Abuzaid AM, Khader YS. „A Randomized Controlled Clinical Trial of Pulpotomy versus Root Canal Therapy in Mature Teeth with Irreversible Pulpitis: Outcome, Quality of Life, and Patients’ Satisfaction.” Journal of Endodontics. 2023;49(6):624-631.
Źródło 7
Linki: https://doi.org/10.1111/iej.14149 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39264795/
Opis: Louzada LM, Hildebrand H, Neuhaus KW, Duncan HF. „The effectiveness of partial pulpotomy compared with full pulpotomy in managing deep caries in vital permanent teeth with a diagnosis of non-traumatic pulpitis.” International Endodontic Journal. 2025;58(1):37-54.
Źródło 8
Linki: https://doi.org/10.1111/iej.14030 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38279778/
Opis: Rodrigues GA, Hizatugu R, Bronzato JD, de-Jesus-Soares A, Frozoni M. „Effect of preemptive use of a nonsteroidal anti-inflammatory drug and a corticosteroid on the efficacy of inferior alveolar nerve blockade and postoperative pain control in endodontic treatment of molars with symptomatic pulpitis: A randomized double-blind placebo-controlled clinical trial.” International Endodontic Journal. 2024;57(5):520-532.