„Po co mi ta korona tymczasowa, skoro i tak państwo ją za dwa tygodnie zdejmiecie?” Pytanie pada regularnie, gdy pacjent po raz pierwszy ogląda w lusterku oszlifowany ząb przykryty białym, matowym uzupełnieniem. Brzmi rozsądnie: skoro praca ostateczna i tak powstaje w laboratorium, korona tymczasowa wygląda na formalność zapełniającą lukę w uśmiechu do kolejnej wizyty.
W rzeczywistości to pełnoprawny etap leczenia, a nie jego zawieszenie. Przez te kilka tygodni uzupełnienie tymczasowe wykonuje cztery zadania, których nie da się nadrobić później. Wyjaśniamy, na czym polegają, dlaczego wygląda inaczej niż korona docelowa, ile wytrzyma i jak z nią żyć.

Cztery funkcje, które wykonuje uzupełnienie tymczasowe
1. Ochrona oszlifowanej zębiny i miazgi
Przygotowanie zęba pod koronę oznacza zdjęcie warstwy szkliwa i odsłonięcie zębiny (tkanki leżącej pod szkliwem, przenikniętej dziesiątkami tysięcy mikroskopijnych kanalików na każdym milimetrze kwadratowym). Otwarte kanaliki reagują na zimno, ciepło i słodycz — stąd nadwrażliwość — a jednocześnie stanowią drogę, którą bakterie mogą wędrować w głąb zęba.
To nie jest teoretyczne ryzyko. Przegląd systematyczny z 2023 roku wyliczył, że po uzupełnieniach pośrednich (wykonywanych w laboratorium — koronach, wkładach, licówkach) obumarcie miazgi dotyczyło około 5 zębów na 100, a zmiany okołowierzchołkowe blisko 4 na 100. Analiza ponad dwóch tysięcy rozległych odbudów z tego samego roku wykazała chorobę miazgi w blisko 9 przypadkach na 100, a wśród zębów pokrytych koroną — w niespełna 8 na 100. Metaanaliza zębów filarowych pokazała z kolei, że w obserwacji od 5 do 20 lat zdrową miazgę zachowywało od 92 do 98 na 100 z nich.
Przegląd z 2023 roku wskazuje jeszcze na jeden czynnik, o którym pacjenci nie wiedzą: czas. Zęby noszące uzupełnienie tymczasowe nie dłużej niż dwa tygodnie traciły miazgę rzadziej niż te, u których faza tymczasowa się przeciągnęła — mniej więcej półtora przypadku na 100 wobec ponad czterech. Znaczenie miał też rodzaj cementu tymczasowego. To najmocniejszy argument, żeby nie odkładać pracy ostatecznej bez potrzeby.
Nie każdemu przypadkowi da się zapobiec — wpływa na to stan zęba jeszcze przed leczeniem. Szczelne uzupełnienie tymczasowe ogranicza jednak dwa czynniki, które kontrolować można: dopływ bakterii do odsłoniętej zębiny i bodźce termiczne. O tym, kiedy ząb po leczeniu kanałowym w ogóle wymaga korony, a kiedy wystarczy nakład, piszemy w osobnym tekście o koronie po leczeniu kanałowym.
2. Utrzymanie pozycji zęba i punktów stycznych
Zęby nie tkwią w kości nieruchomo — każdy jest zawieszony w zębodole na włóknach ozębnej (więzadła łączącego korzeń z kością) i reaguje na działające siły. Gdy zniknie punkt styczny — miejsce, w którym sąsiednie zęby dotykają się bokami — sąsiedzi zaczynają przechylać się w stronę luki, a ząb przeciwstawny powoli wysuwa się ku niej z przeciwnego łuku. Wysuwanie się zęba przeciwstawnego to dziesiąte części milimetra miesięcznie, najszybciej w pierwszym półroczu; przechylanie sąsiadów przebiega podobnie wolno. Kilka dni bez uzupełnienia zwykle niczego nie przesądza — ale kilka tygodni potrafi wystarczyć, żeby korona z laboratorium przestała wchodzić bez korekty.
Konsekwencja jest kosztowna: korona wykonana na podstawie wycisku sprzed kilku tygodni może przestać pasować i trzeba ją korygować albo wykonać ponownie.
W praktyce Modern Dental & Orthodontics (Klinika MDO) niejednokrotnie potwierdza się, że za problemy z dopasowaniem pracy ostatecznej odpowiada nie błąd laboratorium, lecz przerwa w noszeniu uzupełnienia tymczasowego.
3. Kształtowanie brzegu dziąsła i profilu wyłaniania
Profil wyłaniania to kształt, z jakim korona „wychodzi” spod dziąsła. Decyduje o tym, czy brzeg dziąsła układa się symetrycznie i czy między zębami nie powstaje czarny trójkąt. Dziąsło po szlifowaniu goi się wokół tego, co zastanie — czyli wokół uzupełnienia tymczasowego. Jeśli jest ono za płaskie lub za wypukłe, tkanka ułoży się według niego, a praca ostateczna musi się dostosować.
Prowadząc leczenie pacjentów w naszym gabinecie na warszawskiej Woli, zwracamy szczególną uwagę na kształt uzupełnienia tymczasowego w odcinku przednim — to on ustala przebieg brzegu dziąsła.
4. Faza próbna przed pracą ostateczną
Uzupełnienie tymczasowe jest najlepszą okazją, żeby sprawdzić przyszłą odbudowę w warunkach rzeczywistych: jak ząb kontaktuje się z przeciwstawnym przy zaciskaniu zębów i ruchach bocznych żuchwy, czy nie zmienia się wymowa głosek „f” i „s”, czy proporcje odpowiadają twarzy. Poprawka na tym etapie to kilka minut; po zacementowaniu pracy ostatecznej — zupełnie inna rozmowa.
Przegląd systematyczny z 2025 roku, dotyczący podnoszenia wysokości zwarcia przy rekonstrukcji całego uzębienia, nie znalazł dowodów na to, żeby faza próbna poprawiała mierzalne wyniki leczenia. Jej wartość autorzy widzą gdzie indziej: pozwala uzgodnić oczekiwania pacjenta i zaplanować kolejność zabiegów, a najlepiej sprawdza się na uzupełnieniach zacementowanych w ustach, a nie na szynie zdejmowanej przez pacjenta. To sytuacja, w której praktyka kliniczna wyprzedza twarde dowody.
Dlaczego korona tymczasowa wygląda inaczej niż docelowa
Pacjenci oceniają przyszły efekt po tym, co widzą w lusterku. To mylące — oba uzupełnienia powstają zupełnie inaczej.
Uzupełnienie tymczasowe powstaje z jednego materiału w jednym kolorze, bez warstw o różnej przezierności i bez charakteryzacji; jego powierzchnia jest matowa. Korona ostateczna z ceramiki czy tlenku cyrkonu jest budowana warstwowo lub barwiona indywidualnie przez technika. Warianty prac ostatecznych opisujemy na stronie o leczeniu protetycznym koronami zębowymi.
Na uzupełnieniu tymczasowym można rzetelnie ocenić kształt, długość, proporcje i ustawienie linii pośrodkowej. Nie należy oceniać koloru, przezierności ani „życia” powierzchni — te cechy pojawiają się dopiero w pracy ostatecznej.
Jeżeli kształt lub długość nie odpowiadają oczekiwaniom, to właściwy moment, żeby to zgłosić — zmiana konturu uzupełnienia tymczasowego jest prosta, a technik dostaje jego obraz jako wzorzec.
Jedna decyzja wymaga wyprzedzenia. Kolor pracy ostatecznej dobiera się do zębów sąsiednich, a po jej wykonaniu nie da się go rozjaśnić — ceramika nie reaguje na preparaty wybielające. Jeśli myślisz o wybielaniu, powiedz o tym teraz: najpierw wybiela się zęby własne, dopiero potem dobiera odcień korony.
Materiały: akryl, kompozyt bis-akrylowy i uzupełnienia wykonywane cyfrowo
| Materiał | Jak powstaje | Cechy praktyczne |
| Akryl (PMMA) samopolimeryzujący | formowany bezpośrednio w gabinecie | łatwy do korekty i podścielenia; mniej odporny na ścieranie, chłonie barwniki |
| Kompozyt bis-akrylowy | wtryskiwany z podwójnej strzykawki | szybki, gładszy i stabilniejszy kolorystycznie; trudniejszy w rozbudowie |
| PMMA frezowany (CAD/CAM) | wycinany z fabrycznego bloczka | jednorodny, wytrzymały, dobre przyleganie; wymaga skanu i frezarki |
| Żywica drukowana 3D | drukowana z pliku cyfrowego | szybka przy większych pracach, powtarzalna geometria |
Wybór zależy od tego, jak długo uzupełnienie ma pracować. Przy pojedynczej koronie na kilka tygodni wystarczy materiał wykonywany w gabinecie; przy odbudowie wielu zębów lub dłuższym leczeniu przewagę mają uzupełnienia frezowane albo drukowane.
Badanie laboratoryjne z 2022 roku porównało trzypunktowe mosty tymczasowe wykonane metodą bezpośrednią, frezowaną i drukowaną — najlepsze przyleganie brzeżne miały te wytwarzane cyfrowo. To wynik in vitro: wskazówka, nie dowód kliniczny. Analiza ponad czterystu tymczasowych odbudów pełnołukowych na implantach z 2025 roku nie wykazała przewagi żadnej z technik cyfrowych — pokazała za to, że mniej więcej co ósma konstrukcja wymagała naprawy lub wymiany w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy. Dotyczy to prac pełnołukowych, nie pojedynczej korony.
Korona tymczasowa na implancie — dlaczego to osobna sytuacja
Tutaj nie ma zębiny do ochrony ani miazgi, więc odpada pierwsze z czterech zadań. Utrzymanie miejsca obowiązuje nadal: sąsiedzi implantu i ząb przeciwstawny to zęby własne, które poruszają się jak wszędzie indziej. Zadaniem głównym staje się natomiast kształtowanie tkanek.
Dziąsło wokół implantu nie ma naturalnego szablonu, bo brakuje korzenia, który wyznaczał jego przebieg. Rolę formy, wokół której tkanka goi się i dojrzewa, pełni uzupełnienie tymczasowe. Ukształtowany profil przenosi się potem na pracę ostateczną, często przy użyciu indywidualnego transferu odwzorowującego kontur dziąsła. Różnice opisujemy w artykule o koronie na implancie i koronie na własnym zębie.
Druga różnica dotyczy obciążenia. Uzupełnienie zakładane zaraz po wszczepieniu implantu zwykle wyprowadza się z kontaktu zwarciowego, żeby siły żucia nie zaburzały gojenia kości. Praktyczna konsekwencja: tym zębem świadomie się nie gryzie, nawet jeśli wygląda jak gotowy.
Trzecia to higiena. Gojące się tkanki wokół implantu są wrażliwe, a zarazem wymagają czystości — nici i szczoteczek używa się według wskazówek zespołu.
Oś czasu: co się dzieje na każdym etapie
Typowe leczenie zamyka się w dwóch wizytach: szlifowanie z osadzeniem uzupełnienia tymczasowego i cementowanie pracy ostatecznej. Przy rozleglejszych odbudowach dochodzi przymiarka.
| Etap | Co się dzieje | Co jest normalne |
| Dzień 0 — szlifowanie i osadzenie | ząb zostaje opracowany (jeśli żywy — w znieczuleniu), pobrany wycisk lub skan, założone uzupełnienie na cement tymczasowy | drętwienie, obcy kształt pod językiem, lekkie krwawienie dziąsła |
| Pierwsze 24 godziny | dziąsło reaguje na opracowanie brzegu | tkliwość, reakcja na zimno, uczucie „innego” zgryzu |
| 1–2 tygodnie użytkowania | uzupełnienie pracuje, dziąsło się układa | wyciszanie nadwrażliwości, przyzwyczajenie do kształtu |
| Przymiarka pracy ostatecznej (jeśli przewidziana) | Tymczasowa korona zdejmowana, sprawdzane przyleganie, kolor i zwarcie | krótkotrwały powrót nadwrażliwości |
| Cementowanie korony docelowej | oczyszczenie zęba, osadzenie na cemencie docelowym | reakcja na zimno przez kilka dni |
Dwie sytuacje pacjenci najczęściej próbują przeczekać. Pierwsza to uczucie, że korona tymczasowa jest za wysoka: ząb kontaktuje się z przeciwstawnym wcześniej niż pozostałe, pojawia się tkliwość przy nagryzaniu, a z dnia na dzień jest gorzej, nie lepiej. Korekta zwarcia zajmuje kilka minut i nie wymaga znieczulenia. Druga to nieprzyjemny zapach lub smak utrzymujący się mimo szczotkowania — zwykle oznacza nieszczelny brzeg albo zaleganie płytki i jest powodem do wizyty, a nie do mocniejszego płukania.
Nadwrażliwość, która narasta zamiast ustępować, ból samoistny, ból budzący w nocy, obrzęk dziąsła lub policzka — to sygnały do wcześniejszego kontaktu z gabinetem.
Checklista: życie z koroną tymczasową
- Nitkowanie. Nić wprowadzaj między zęby normalnie, ale wysuwaj ją w stronę policzka, przeciągając pod punktem stycznym — nie wyciągaj jej pionowo z powrotem przez punkt styczny, bo tym ruchem można zerwać uzupełnienie z cementu tymczasowego.
- Czego nie gryźć. Twarde i lepkie: orzechy, lód, twarde pieczywo i skórki chleba, toffi, ciągnące się cukierki i guma do żucia. Jabłko czy marchew — po pokrojeniu, nie przednimi zębami.
- Co można jeść bez obaw. Wszystko, co da się rozgnieść językiem lub pokroić: gotowane warzywa, makaron, ryby, jajka, sery, miękkie owoce, mięso mielone. Dieta nie musi być uboga, tylko mniej wymagająca dla zębów.
- Nadwrażliwość. Unikaj skrajnych temperatur, używaj pasty dla zębów wrażliwych; reakcja na zimno przez kilka dni mieści się w normie.
- Higiena. Szczotkuj normalnie, także przy brzegu dziąsła. Uzupełnienie tymczasowe gromadzi płytkę łatwiej niż korona ostateczna, a zaczerwienione dziąsło utrudnia wycisk.
- Barwniki. Kawa, herbata, czerwone wino, curry i papierosy przebarwiają materiały tymczasowe szybciej niż szkliwo. Przy kilku tygodniach to kwestia wyłącznie kosmetyczna.
- Zgrzytanie zębami. Jeśli zaciskasz lub zgrzytasz zębami w nocy, powiedz o tym przed szlifowaniem — uzupełnienia tymczasowe pękają pod tym obciążeniem łatwiej niż praca ostateczna.
- Bez badania palcem. Nie sprawdzaj co godzinę, czy „się rusza”. Ten odruch bywa realną przyczyną odcementowania.
Co robić, gdy korona tymczasowa spadnie
Odcementowanie zdarza się i samo w sobie nie jest powikłaniem — cement tymczasowy trzyma słabo celowo, żeby dało się zdjąć uzupełnienie bez uszkodzenia zęba. Ważne jest, co zrobisz w ciągu następnych godzin.
Zachowaj koronę. Wypłucz ją pod bieżącą wodą, osusz i schowaj w suchym pojemniku. Zabierz na wizytę — często można ją ponownie osadzić.
Nie klej jej na własną rękę. Kleje przemysłowe nie są przeznaczone do jamy ustnej. Wypełniają szczelinę warstwą, której nie da się usunąć, sadzają koronę krzywo i mogą przekreślić pracę ostateczną. Jeśli nie masz w najbliższych godzinach dostępu do gabinetu, dopuszczalne jest doraźne osadzenie aptecznym cementem tymczasowym — na godziny, nie na dni.
Zgłoś się szybko. Optymalnie tego samego lub następnego dnia — im dłużej ząb pozostaje odsłonięty, tym większe ryzyko nadwrażliwości i problemów z dopasowaniem pracy ostatecznej. Jeśli planujesz wyjazd, powiedz o tym przed szlifowaniem — termin osadzenia pracy ostatecznej łatwiej ustawić z zapasem.
Pęknięcie traktuj tak samo jak wypadnięcie. Odłamany fragment zachowaj i umów wizytę, nawet jeśli reszta trzyma się mocno. Ostra krawędź potrafi w ciągu doby skaleczyć język lub policzek.
Nie czekaj, jeśli pojawia się ból samoistny, ból nocny, obrzęk albo gorączka.
Najczęstsze pytania
Ile wytrzyma korona tymczasowa?
Standardowo planuje się ją na dwa do czterech tygodni i tyle wytrzymuje bez problemu. Uzupełnienia frezowane lub drukowane pracują miesiącami — ale pod regularną kontrolą. Nie jest to rozwiązanie docelowe: z czasem ściera się, przebarwia i traci szczelność, a wtedy przestaje chronić ząb.
Jak wygląda korona tymczasowa?
Ma kształt i wielkość zbliżone do zęba docelowego, ale jest jednolita kolorystycznie i bardziej matowa. Brakuje jej przezierności brzegu siecznego oraz indywidualnej charakteryzacji, którą technik nadaje pracy ostatecznej. W odcinku bocznym różnica bywa niemal niewidoczna, w przednim — zauważalna z bliska, zwłaszcza w ostrym świetle.
Czy korona tymczasowa boli?
Sama w sobie nie. Ząb żywy szlifuje się w znieczuleniu; ząb po leczeniu kanałowym często nie wymaga znieczulenia. Przez kilka dni ząb może reagować na zimno i słodkie, a dziąsło bywa tkliwe — to typowa reakcja, która powinna ustępować. Ból samoistny, narastający albo budzący w nocy wymaga kontaktu z gabinetem.
Czy można nią gryźć normalnie?
Ostrożniej niż zwykle. Materiały tymczasowe są mniej odporne na ścieranie i pękanie niż ceramika. Unikaj twardych i lepkich pokarmów oraz odgryzania przednimi zębami, a przez pierwsze dni przenieś główny wysiłek żucia na przeciwną stronę. Jeśli uzupełnienie osadzono na implancie zaraz po zabiegu, tym zębem zwykle nie gryzie się wcale.
Co zrobić, gdy korona tymczasowa spadnie?
Wypłucz ją, osusz, schowaj w suchym pojemniku i zgłoś się do gabinetu tego samego lub następnego dnia. Nie używaj klejów przemysłowych — nie są przeznaczone do jamy ustnej i uniemożliwiają prawidłowe osadzenie pracy. Apteczny cement tymczasowy to rozwiązanie na godziny. Nie zwlekaj, jeśli towarzyszy temu ból.
Czy korona tymczasowa może się przebarwić?
Tak, i to szybciej niż szkliwo. Materiały tymczasowe mają bardziej porowatą powierzchnię i chłoną barwniki z kawy, herbaty, czerwonego wina, curry oraz dymu papierosowego. Przy dwutygodniowym użytkowaniu ma to znaczenie wyłącznie kosmetyczne, przy kilkumiesięcznym — bywa powodem wymiany uzupełnienia w trakcie leczenia.
Jak nitkować przy koronie tymczasowej?
Wprowadź nić między zęby jak zwykle, oczyść powierzchnię boczną, a potem wysuń ją w stronę policzka, przeciągając pod punktem stycznym. Wyciąganie nici pionowo z powrotem przez punkt styczny działa jak dźwignia i jest najczęstszą przyczyną zerwania uzupełnienia. Nitkowania nie należy z tego powodu pomijać.
Czym różni się korona tymczasowa na implancie od tej na własnym zębie?
Na implancie nie chroni zębiny ani miazgi, bo ich tam nie ma. Jej głównym zadaniem jest ukształtowanie dziąsła i profilu wyłaniania wokół wszczepu, a wypracowany kontur przenosi się później na pracę ostateczną. Często wyprowadza się ją z kontaktu zwarciowego, żeby siły żucia nie zaburzały gojenia kości.
Czy korona tymczasowa może zostać na dłużej, jeśli nie kończę teraz leczenia?
Nie jest do tego przeznaczona. Z czasem traci szczelność i przepuszcza bakterie pod spód, co grozi próchnicą oszlifowanego zęba i stanem zapalnym dziąsła. Jeżeli leczenie musi zostać przerwane, zgłoś to — istnieją uzupełnienia projektowane na dłuższe użytkowanie, wykonywane z trwalszych materiałów.
Czy za koronę tymczasową płaci się osobno?
Zależy to od rodzaju uzupełnienia. Prosta korona tymczasowa wykonana w gabinecie bywa rozliczana w ramach pracy ostatecznej, natomiast uzupełnienie długoczasowe — frezowane lub drukowane, przewidziane na miesiące — jest w cenniku pozycją osobną. Warto ustalić to na etapie planowania leczenia. Orientacyjne stawki znajdują się w cenniku.
Podsumowanie
Korona tymczasowa nie jest formalnością do odhaczenia. Chroni odsłoniętą zębinę, trzyma ząb i jego sąsiadów na miejscu, nadaje kształt gojącemu się dziąsłu i pozwala sprawdzić przyszłą pracę, dopóki poprawki są łatwe. Wygląda inaczej niż korona docelowa — to szkic efektu końcowego, nie jego zapowiedź. Kłopoty z pracą ostateczną bywają skutkiem przerwy w noszeniu uzupełnienia tymczasowego, a nie samego materiału. Kilka tygodni uwagi przy nitkowaniu i twardych pokarmach to niewielka cena za przewidywalny efekt.
Czytaj dalej
- Protetyka
- Korony zębowe — leczenie protetyczne w Warszawie
- Korona po leczeniu kanałowym — kiedy jest konieczna
- Korona cyrkonowa, pełnoceramiczna czy na metalu — porównanie
- Korona na implancie a korona na własnym zębie — czym się różnią
Informacja o charakterze treści i odpowiedzialności
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej, diagnozy ani zalecenia terapeutycznego — nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli odczuwasz dolegliwości, masz wątpliwości albo stoisz przed decyzją dotyczącą leczenia, skonsultuj się z lekarzem dentystą. Opisane metody i przytoczone dane mają charakter ogólny. Wyniki badań naukowych odnoszą się do populacji, a nie do konkretnego pacjenta. Przebieg oraz rezultat terapii zależą od indywidualnej sytuacji klinicznej i mogą się różnić u poszczególnych pacjentów. Żadna informacja zawarta w artykule nie stanowi gwarancji efektu. Treść przygotowano z należytą starannością, na podstawie ogólnodostępnej wiedzy medycznej oraz publikacji naukowych wskazanych w sekcji Źródła. Nie zalecamy podejmowania ani zaniechania jakichkolwiek działań dotyczących zdrowia wyłącznie na podstawie treści tego artykułu, bez uprzedniej konsultacji z lekarzem.
Źródła
Źródło 1
Linki: https://doi.org/10.1016/j.joen.2023.02.013 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36898663/
Opis: Ptak DM, Solanki A, Andler L, Shingala J, Tung D, Jain S, Alon E. „The Pulpal Response to Crown Preparation and Cementation.” Journal of Endodontics. 2023;49(5):462-468.
Źródło 2
Linki: https://doi.org/10.1186/s12903-023-02826-1 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37009911/
Opis: Al-Manei KK, Alzaidi S, Almalki G, Al-Manei K, Almotairy N. „Incidence and influential factors in pulp necrosis and periapical pathosis following indirect restorations: a systematic review and meta-analysis.” BMC Oral Health. 2023;23(1):195.
Źródło 3
Linki: https://doi.org/10.1111/jopr.13433 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34516686/
Opis: Kohli S, Bhatia S, Al-Haddad A, Pulikkotil SJ, Jamayet NB. „Pulpal and Periapical Status of the Vital Teeth Used as Abutment for Fixed Prosthesis-A Systematic Review and Meta-Analysis.” Journal of Prosthodontics. 2022;31(2):102-114.
Źródło 4
Linki: https://doi.org/10.1111/jerd.13331 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39404129/
Opis: Chantler J, Strasding M, Strauss F, Ioannidis A, Naenni N. „Importance of an Evaluation Phase When Increasing the Occlusal Vertical Dimension: A Systematic Review.” Journal of Esthetic and Restorative Dentistry. 2025;37(3):669-689.
Źródło 5
Linki: https://doi.org/10.1111/cid.13418 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39587974/
Opis: Sobczak B, Majewski P, Egorenkov E. „Survival and Success of 3D-Printed Versus Milled Immediate Provisional Full-Arch Restorations: A Retrospective Analysis.” Clinical Implant Dentistry and Related Research. 2025;27(1):e13418.
Źródło 6
Linki: https://doi.org/10.1002/cre2.637 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35871472/
Opis: Falahchai M, Rahimabadi S, Khabazkar G, Babaee Hemmati Y, Neshandar Asli H. „Marginal and internal fit and fracture resistance of three-unit provisional restorations fabricated by additive, subtractive, and conventional methods.” Clinical and Experimental Dental Research. 2022;8(6):1404-1412.