Leczenie dziąseł przed implantem – kiedy wszczep może poczekać, a kiedy nie

Paradontoza a implant: co historia choroby zmienia w rokowaniu wszczepu

Wszczep zwykle się utrzymuje. Implant przy chorobie przyzębia zawodzi jednak częściej niż u osoby, która nigdy na przyzębie nie chorowała. Zapalenie przyzębia, potocznie nazywane paradontozą, to przewlekła choroba zapalna tkanek trzymających ząb w kości, związana z bakteriami płytki; po wyleczeniu zostaje po nim mniej kości i skłonność do nawrotu.

Po zsumowaniu badań obserwacyjnych, w których pacjentów śledzono od roku do ponad dziesięciu lat po obciążeniu wszczepów, obraz powtarza się w dwóch punktach. Wszczepy u osób z przebytym zapaleniem przyzębia wypadały mniej więcej półtora do dwóch razy częściej. Zapalenie wokół wszczepu sięgające kości pojawiało się u nich mniej więcej trzy do czterech razy częściej. Dla postaci powierzchownej, ograniczonej do dziąsła, jedno z tych zestawień różnicy nie wykazało. Różnica w przetrwaniu wszczepu rosła przy tym z długością obserwacji i najwyraźniej widać ją po dziesięciu latach.

To są jednak dane z obserwacji, nie z eksperymentu. Wiadomo więc, że ryzyko rośnie. Nie wiadomo, o ile urośnie u konkretnej osoby.

Ryzyko nie rozkłada się też równo, a najbardziej odstają dwie grupy: pacjenci z postacią szybko postępującą, opisywaną w klasyfikacji jako stopień C, oraz ci z zaawansowaniem trzecim i czwartym, czyli z dużą utratą kości wokół zębów. Dla drugiej z tych grup zsumowane dane pochodzą z jednego badania.

Zsumowane badania podają przede wszystkim to, ile razy ryzyko rośnie. Zbiorczej liczby wszczepów na stu, której dotyczy ta różnica, z nich nie odczytamy. Tu przebiega granica tej wiedzy i dlatego rokowania nie da się policzyć z samego rozpoznania sprzed lat. Wiadomo za to, że wokół wszczepu, który się utrzymał, częściej pojawia się zapalenie. Na to akurat stan dziąseł przed zabiegiem ma wpływ.

Porównywane grupy różnią się przy tym nie tylko przebytą chorobą. Inne czynniki ryzyka, jak palenie czy kontrola płytki, mogą się w nich rozkładać nierówno, a rozdzielić tych wpływów do końca się nie da, bo nikt nie losuje ludzi do palenia. I właśnie to jest dla pacjenta dobra wiadomość: część różnicy siedzi w rzeczach, na które ma wpływ – w płytce, w papierosach i w tym, czy przychodzi na wizyty podtrzymujące.

Leczenie dziąseł przed implantem - kiedy wszczep może poczekać, a kiedy nie

O co zapytać przed skierowaniem na zabieg

Odpowiedzi zapisuje się w karcie i to one rozstrzygają o terminie. Poproś o nie na piśmie:

  • Ile procent miejsc w mojej jamie ustnej krwawi po zgłębnikowaniu, czyli po pomiarze cienką sondą z podziałką?
  • Ile zostało kieszonek 4 mm i głębszych i czy któraś z nich krwawi?
  • Jakie stadium i jaki stopień zapisano w moim rozpoznaniu?
  • Kiedy wyznaczamy ponowną ocenę i co konkretnie zdecyduje wtedy o terminie zabiegu?
  • Jak często będę wracać na wizyty podtrzymujące po wszczepieniu i kto je poprowadzi?

Pytanie trzecie bywa pomijane, a waży najwięcej: stadium mówi, ile tkanki już ubyło, stopień – jak szybko ubywało. Pytania pierwsze i drugie zadaj ponownie po leczeniu. Dopiero dwa pomiary zestawione obok siebie pokazują, czy choroba odpowiedziała, czy tylko ucichła – i to one, nie kalendarz, zamykają leczenie dziąseł przed implantem.

Leczenie dziąseł przed implantem: oś czasu od badania do decyzji

Przygotowanie dziąseł do implantu ma stałą kolejność; stałych odstępów nie ma, a sumy nie podaje żadna wytyczna. Droga od pierwszego badania do planowania zabiegu zamyka się zwykle w kilku miesiącach, a usunięcie zęba i przebudowa zębodołu dokładają do niej osobne tygodnie.

Punkt zerowy: badanie przyzębia całej jamy ustnej. Lekarz mierzy kieszonki przy każdym zębie i wykonuje zdjęcia rentgenowskie. Bez rozpoznania nie ma terminu zabiegu.

Etap pierwszy: kontrola płytki i czynników ryzyka. Pacjent uczy się czyścić zęby inaczej, lekarz usuwa złogi nad dziąsłem, oboje rozmawiają o papierosach i o cukrzycy. Kiedy płytka pokrywa mniej niż jedną piątą powierzchni zębów, tkanki goją się lepiej, i po zabiegach na przyzębiu, i po chirurgii implantologicznej. Ten próg pacjent kontroluje sam.

Etap drugi: oczyszczenie poddziąsłowe. Kieszonki spłycają się w obserwacji po kilku miesiącach średnio o blisko dwa milimetry. W tym samym czasie około trzech na cztery zamyka się na tyle, że przestaje być kieszonkami, a krwawienie spada mniej więcej o dwie trzecie. Najgłębsze kieszonki cofają się najmocniej i to one zwykle decydują, czy potrzebny będzie trzeci etap. Odstęp do ponownej oceny liczy się od ostatniej wizyty z oczyszczaniem, nie od pierwszej.

Ponowna ocena: po zagojeniu tkanek. Tak brzmią wytyczne europejskie i celowo nie ma w nich żadnej liczby tygodni. To nie jest przeoczenie: dowodu pozwalającego wskazać jeden termin dla wszystkich po prostu nie ma, a tkanki przebudowują się w różnym tempie, więc w praktyce ocenę wyznacza się zwykle po kilku, kilkunastu tygodniach.

Co z zębami bez rokowania. Ząb bez rokowania można usunąć na dowolnym etapie leczenia przyzębia. Nie trzeba czekać, aż się ono skończy. Zębodół potrzebuje potem czasu na przebudowę kości, a jednej liczby dla wszystkich wytyczne nie podają.

Kiedy dziąsła są gotowe do zabiegu?

Po samopoczuciu tego nie poznasz. Gotowość dziąseł ma dwa warunki i oba odczytuje się z karty pomiarów. Pierwszy warunek: żadna kieszonka 4 mm lub głębsza nie krwawi po zgłębnikowaniu. Drugi: nie ma kieszonek o głębokości 6 mm i większej. Spełnienie obu przenosi pacjenta do opieki podtrzymującej i dopiero wtedy planuje się implant.

Jeśli warunki nie są spełnione, przychodzi trzeci etap leczenia, z kiretażem zamkniętym i otwartym albo z regeneracją kości, po którym ocenę powtarza się jeszcze raz. Oś kończy się tam, gdzie zaczyna się planowanie chirurgiczne. Leczenie dziąseł przed implantem nie jest etapem, który się zamyka: przechodzi w opiekę podtrzymującą i trwa dalej.

Po czym poznać, że choroba jest jeszcze aktywna?

Po krwawieniu, nie po bólu. Zapalenie przyzębia potrafi latami nie boleć i to jest jego najgroźniejsza cecha.

Cztery sygnały, które widać samemu:

  • krew na szczoteczce albo na nici, powtarzalnie w tym samym miejscu;
  • dziąsło, które cofnęło się na tyle, że odsłoniło część korzenia;
  • ząb, który zaczął się ruszać albo przesunął się i zmienił zgryz;
  • uporczywy nieprzyjemny zapach z jednej okolicy, mimo dobrej higieny.

Żaden z nich nie zastępuje pomiaru. W gabinecie leczenie periodontologiczne zaczyna się od zgłębnika i od karty, w której zapisuje się głębokość każdej kieszonki i to, czy po pomiarze pojawiła się krew. Sam pomiar głębokości nie wystarcza, bo kieszonka bywa głęboka i wygaszona; dopiero krew po delikatnym zgłębnikowaniu mówi, że w jej dnie toczy się stan zapalny. Zdjęcie rentgenowskie odpowiada na inne pytanie: pokazuje historię choroby, czyli to, ile kości ubyło do tej pory. Dwa zdjęcia oddalone o kilka lat mówią o tempie, jedno nie mówi o aktywności nic.

Jest tu pułapka.

U osób palących dziąsła krwawią słabiej, bo nikotyna zwęża naczynia. Brak krwi u palacza nie znaczy więc, że choroba wygasła. Samo palenie jest przy tym, obok stwierdzonego zapalenia przyzębia, najlepiej udokumentowanym czynnikiem ryzyka zapalenia wokół implantu.

Co musi być stabilne, zanim zaplanujemy zabieg?

Sprawdzalne muszą być trzy punkty. Przy części zębów idealnie przy tym nie będzie.

Pierwszy to osiągnięty punkt docelowy leczenia albo pisemne stwierdzenie, że przy konkretnych zębach osiągnąć go się nie da. Taki zapis nie blokuje zabiegu, zmienia natomiast plan: ząb z kieszonką, której nie da się domknąć, dostaje własny harmonogram kontroli albo trafia na listę do usunięcia przed wszczepieniem, a o losie pojedynczego zęba decyduje się osobno, co opisuje artykuł Save the tooth or place an implant — how to make a decision you will not regret.

Drugi to higiena prowadzona przez pacjenta, bo gojenie po chirurgii zależy od niej bardziej niż od techniki zabiegu. Trzeci to opanowanie czynników ogólnych: palenie i niewyrównana cukrzyca pogarszają wynik po obu stronach, i gojenie przyzębia, i gojenie wokół wszczepu.

Osobno trzeba spojrzeć na sąsiedztwo planowanego wszczepu. Zęby, przy których na zdjęciu został pionowy ubytek kości, czyli zagłębienie wzdłuż korzenia widoczne dopiero na rentgenie, mają w czasie opieki podtrzymującej mniej więcej dwa razy większe ryzyko utraty niż identyczne zęby z przeciwnej strony łuku u tej samej osoby.

Tu leży najsłabszy punkt całej rekomendacji i trzeba go nazwać wprost. Nikt nie przeprowadził badania, w którym pacjentów z aktywnym zapaleniem losowo przydzielono by do wszczepienia od razu albo po leczeniu. Takie badanie byłoby nie do pogodzenia z dobrem jego uczestników. Leczenie dziąseł przed implantem opiera się więc na obserwacji i na zgodnym stanowisku towarzystw naukowych, nie na eksperymencie.

Czy po wszczepieniu implantu opieka się kończy?

Nie. Zmienia się tylko to, co jest mierzone i jak często.

Europejskie zalecenia dla przyzębia każą dobrać odstęp wizyt podtrzymujących do ryzyka pacjenta, w przedziale od trzech do dwunastu miesięcy. U osób leczonych z powodu zapalenia przyzębia przywołują odstęp trzech do czterech miesięcy. Wytyczna implantologiczna nie ustala tu własnego przedziału.

Brak regularnej opieki profilaktycznej wymieniono wśród czynników ryzyka zapalenia wokół implantu, czyli periimplantitis, w przeglądzie zbierającym dotychczasowe metaanalizy, choć z dowodem słabszym niż przy paleniu i przy stwierdzonym zapaleniu przyzębia. W praktyce Modern Dental & Orthodontics (Klinika MDO) niejednokrotnie potwierdza się, że to rytm wizyt waży najwięcej na tym, jak długo odbudowa posłuży.

Na wizycie podtrzymującej mierzy się to samo co przy zębach: głębokość rowka wokół wszczepu i krwawienie po zgłębnikowaniu. Punktem odniesienia jest zdjęcie wykonane zaraz po oddaniu pracy protetycznej; bez niego nie da się później powiedzieć, czy kości ubyło, czy zawsze było jej tyle. Domowa część opieki też się zmienia: pod mostem i pod koroną na wszczepie szczoteczka nie sięga wszędzie, więc dochodzą szczoteczki międzyzębowe dobrane rozmiarem i nitka do czyszczenia pod pracą protetyczną.

Implant dziedziczy warunki, które zastanie w jamie ustnej

Leczenie dziąseł przed implantem układa się w prostą kolejność pilności. Najpierw opanowanie zapalenia, bo bez tego reszta planu nie ma oparcia. Potem termin, który wyznacza ponowna ocena, a nie kalendarz. Na końcu opieka podtrzymująca, która trwa tak długo jak wszczep.

Jeśli dziąsła krwawią przy myciu albo któryś ząb się rusza, pierwsza wizyta należy do periodontologa, nie do implantologa. Wszczep w nieopanowane zapalenie nie zatrzymuje choroby ani jej nie omija: przenosi ją na filar, który broni się słabiej od zęba.

Ta kolejność nie opóźnia leczenia. Ona je zabezpiecza.

Consult your case with an expert and get your treatment plan

Frequently asked questions

Czy przy paradontozie można mieć implant?

Tak, po ustabilizowaniu choroby i pod warunkiem regularnych wizyt podtrzymujących. Przeciwwskazaniem nie jest sama przebyta paradontoza, tylko zapalenie nieopanowane w chwili zabiegu oraz brak możliwości utrzymania higieny wokół przyszłej odbudowy. Decyzję podejmuje się po ponownej ocenie tkanek, nie na pierwszej konsultacji implantologicznej ani na podstawie samego zdjęcia rentgenowskiego.

Czy na czas leczenia dziąseł zostanę z luką po zębie?

Niekoniecznie. Na ten okres stosuje się uzupełnienia tymczasowe i warto o nie zapytać już na pierwszej wizycie, zanim zapadnie decyzja o kolejności. Wybór zależy od tego, ile zębów brakuje i gdzie. Warunek jest jeden: uzupełnienie nie może uciskać gojących się tkanek ani utrudniać czyszczenia leczonych miejsc.

Czy ruchomy ząb trzeba od razu zastąpić implantem?

Nie zawsze. Ruchomość bywa skutkiem stanu zapalnego i utraty podparcia kostnego i po leczeniu przyzębia potrafi się zmniejszyć, zwłaszcza przy niewielkim stopniu. Ząb, który się utrzyma, jest zwykle lepszym rozwiązaniem niż wszczep. Decyzję o usunięciu odkłada się więc do ponownej oceny, chyba że ruchomość uniemożliwia jedzenie lub gojenie sąsiednich tkanek.

Ile tygodni po zakończeniu leczenia przyzębia ocenia się gotowość do implantu?

Wytyczne nie podają jednej liczby tygodni i mówią o ocenie po zagojeniu tkanek. W praktyce termin wyznacza się zwykle po kilku, kilkunastu tygodniach od ostatniego oczyszczania poddziąsłowego. Bliżej dolnego końca trafiają osoby z płytszymi kieszonkami i opanowaną płytką, dłużej czekają palacze i pacjenci z niewyrównaną cukrzycą. O terminie decyduje wynik pomiaru, nie długość przerwy, więc data bywa przesuwana.

Czy trzeba rzucić palenie przed wszczepieniem i na ile wcześniej?

Rzucenie palenia jest zalecane i działa na oba gojenia naraz: przyzębia i tkanek wokół wszczepu. Liczby tygodni wytyczne nie podają, więc żadnej konkretnej daty nikt uczciwie nie wskaże. Rozmowę o papierosach odbywa się na początku leczenia dziąseł. Tydzień przed zabiegiem na tę rozmowę jest już za późno, bo ta zmiana potrzebuje miesięcy.

Czy implant też może zachorować?

Tak. Zapalenie wokół wszczepu ma dwie postacie: wcześniejszą, ograniczoną do błony śluzowej i odwracalną, oraz późniejszą, z ubytkiem kości, którego się nie odzyska. Objawy bywają skąpe, dlatego rozpoznaje się je pomiarem i zdjęciem, a nie po dolegliwościach. Krwawienie wokół korony na wszczepie zawsze wymaga zgłoszenia się do gabinetu.

Jak często potrzebne są wizyty po wszczepieniu implantu?

U osób leczonych wcześniej z powodu zapalenia przyzębia odstęp dobiera się do ryzyka; wytyczne podają przedział od trzech do dwunastu miesięcy, a po leczeniu przyzębia przywołują trzy do czterech. W pierwszym roku dochodzą do tego kontrole po zabiegu i po oddaniu pracy protetycznej. Zdjęcie kontrolne wykonuje się po obciążeniu odbudowy, żeby mieć punkt odniesienia dla kolejnych lat.

Read more:

Content and liability disclaimer

This article is informational and educational in nature and does not constitute medical advice, a diagnosis or a therapeutic recommendation — it does not replace a consultation with a specialist. If you are experiencing symptoms, have doubts or are facing a decision about treatment, consult a dentist. The methods described and the data cited are general in nature. The results of scientific studies relate to populations, not to an individual patient. The course and outcome of therapy depend on the individual clinical situation and may vary between patients. No information contained in this article constitutes a guarantee of result. The content has been prepared with due care, based on publicly available medical knowledge and the scientific publications indicated in the Sources section. We do not advise taking or refraining from any health-related action solely on the basis of the content of this article, without prior consultation with a doctor.

Sources

Source 1

Links https://doi.org/10.1111/jcpe.13290 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32383274/

Description Sanz M, Herrera D, Kebschull M, Chapple I, Jepsen S, Berglundh T, Sculean A, Tonetti MS. „Treatment of stage I-III periodontitis – The EFP S3 level clinical practice guideline.” Journal of Clinical Periodontology. 2020;47(Suppl 22):4-60.

Source 2

Links https://doi.org/10.1111/jcpe.13823 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37271498/

Description Herrera D, Berglundh T, Schwarz F, Chapple I, Jepsen S, Sculean A, Kebschull M, Papapanou PN, Tonetti MS, Sanz M. „Prevention and treatment of peri-implant diseases – The EFP S3 level clinical practice guideline.” Journal of Clinical Periodontology. 2023;50(Suppl 26):4-76.

Source 3

Links https://doi.org/10.1111/cid.13330 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38720611/

Description Serroni M, Borgnakke WS, Romano L, Balice G, Paolantonio M, Saleh MHA, Ravidà A. „History of periodontitis as a risk factor for implant failure and incidence of peri-implantitis: A systematic review, meta-analysis, and trial sequential analysis of prospective cohort studies.” Clinical Implant Dentistry and Related Research. 2024;26(3):482-508.

Source 4

Links https://doi.org/10.1111/jre.13351 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39466662/

Description Annunziata M, Cecoro G, Guida A, Isola G, Pesce P, Sorrentino R, Del Fabbro M, Guida L. „Effectiveness of Implant Therapy in Patients With and Without a History of Periodontitis: A Systematic Review With Meta-Analysis of Prospective Cohort Studies.” Journal of Periodontal Research. 2025;60(6):524-543.

Source 5

Links https://doi.org/10.1016/j.jdent.2024.105065 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38762079/

Description Giok KC, Veettil SK, Menon RK. „Risk factors for Peri-implantitis: An umbrella review of meta-analyses of observational studies and assessment of biases.” Journal of Dentistry. 2024;146:105065.

Source 6

Links https://doi.org/10.1111/jcpe.13481 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34775625/

Description Carra MC, Rangé H, Swerts PJ, Tuand K, Vandamme K, Bouchard P. „Effectiveness of implant-supported fixed partial denture in patients with history of periodontitis: A systematic review and meta-analysis.” Journal of Clinical Periodontology. 2022;49(Suppl 24):208-223.

Source 7

Links https://doi.org/10.1007/s00784-024-05849-2 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39052104/

Description Saleh MHA, Mallela D, Alrmali A, Shah B, Kumar P, Wang HL. „Residual vertical defects: risk of disease progression, retreatment rates, and cost: a retrospective analysis.” Clinical Oral Investigations. 2024;28(8):446.

Source 8

Links https://doi.org/10.1111/jcpe.13957 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38385991/

Description Herz MM, Hoffmann N, Braun S, Lachmann S, Bartha V, Petsos H. „Periodontal pockets: Predictors for site-related worsening after non-surgical therapy – A long-term retrospective cohort study.” Journal of Clinical Periodontology. 2024;51(6):680-690.

Would you like to make an appointment?
Leave your phone number and we will call you back