Co zastrzyk osłabia, a czego nie dotyka
- Botoks na bruksizm osłabia mięsień, który zaciska zęby, i nie sięga mechanizmu, który każe mu się zaciskać. Nie zastępuje rozpoznania postaci bruksizmu ani ochrony zębów, którą daje szyna.
- Zmierzone i powtarzalne jest jedno: spadek siły zgryzu oraz zmniejszenie grubości żwacza, oba przemijające w ciągu kilku miesięcy.
- Wpływ na sam bruksizm, czyli na liczbę epizodów zaciskania i zgrzytania, pozostaje nierozstrzygnięty; przeglądy badań nazywają dowody sprzecznymi.
- W bruksizmie zabieg jest zastosowaniem pozarejestracyjnym, czyli poza zatwierdzonymi wskazaniami preparatu, a ustalonego protokołu nie ma: opisywane dawki różnią się kilkukrotnie.
- Zabieg ma opisane działania niepożądane, w tym łagodny dyskomfort przy żuciu u blisko czterech pacjentów na pięciu w jednym z badań oraz ścieńczenie zewnętrznej, twardej warstwy kości żuchwy.
„Koleżanka zrobiła sobie zastrzyki i mówi, że przestała zgrzytać. Czy to na pewno działa?” To pytanie pada coraz częściej, zwykle ze zdjęciem twarzy przed zabiegiem i po nim w telefonie.
Zdjęcie pokazuje jednak mięsień, a pacjentka pyta zwykle o zgrzytanie. Rozdziel te dwie różne rzeczy, a reszta odpowiedzi ułoży się sama. Ten tekst dotyczy wyłącznie zastrzyku w żwacze: jak rozpoznać postać bruksizmu i jak dobrać urządzenie ochronne, opisaliśmy osobno.

Co toksyna botulinowa robi w mięśniu żwaczu
Botoks w żwacze, czyli toksyna botulinowa typu A podana do tego mięśnia, częściowo i odwracalnie ten mięsień osłabia. W badaniach efekt był wyraźny przez około trzy miesiące, a po sześciu przestawał być istotny. Nie wykazano natomiast, żeby zabieg ruszał ośrodkowy mechanizm wyzwalający bruksizm.
Żwacz to gruby mięsień biegnący od łuku jarzmowego do kąta żuchwy; wyczujesz go pod palcami, kiedy zaciśniesz zęby. Toksyna blokuje w nim uwalnianie acetylocholiny, przekaźnika, którym nerw każe mięśniowi się skurczyć. Sygnał z mózgu nadal powstaje i nadal dobiega do zakończenia nerwu. Dalej już nie przechodzi.
Mięsień słabnie, ale nie jest sparaliżowany. Żuć się da, choć bywa to mniej wydajne. A mięsień osłabiony, którego pacjent rzadziej używa, dodatkowo maleje, tak samo jak każdy inny mięsień, który przestaje pracować. I właśnie ten ubytek objętości widać na zdjęciach twarzy przed zabiegiem i po nim, którymi pacjentki wymieniają się między sobą. Siła nie wraca w jednym momencie, tylko przez tygodnie, a szczuplejszy zarys twarzy bywa widoczny jeszcze wtedy, gdy mięsień odzyskał już swoje możliwości.
Zabieg zmienia jedno: ile siły mięsień potrafi wytworzyć. Nie rusza sygnału, który do mięśnia płynie, ani powodu, dla którego ten sygnał powstaje w czasie snu albo w napięciu dnia.
Na co botoks na bruksizm rzeczywiście działa
Siła zgryzu. W rocznym badaniu z grupą odniesienia dwudziestu osobom podano po 25 jednostek preparatu do każdego żwacza, łącznie 50 jednostek. Jednostka to umowna miara aktywności preparatu. Nie odpowiada ani objętości, ani miligramom, i nie przelicza się między produktami różnych wytwórców. Maksymalna siła zgryzu spadła istotnie i była obniżona przez trzy miesiące; po sześciu różnica przestała być istotna. Badanie objęło jednak osoby zgłaszające się po zabieg estetyczny, nie pacjentów z rozpoznanym bruksizmem, a do grup nie przydzielano ich losowo, więc wynik jest słabszym dowodem niż w badaniach, które losują.
Grubość mięśnia. Badanie z losowym przydziałem do grup objęło czterdzieści osiem osób z bruksizmem i przerostem żwaczy, a mierzona ultrasonograficznie grubość mięśnia zmalała u nich po miesiącu i różnica utrzymywała się po trzech miesiącach. Uczestnikami były w większości kobiety, średnio trzydziestoletnie, przyjęte do badania na podstawie starcia zębów, bólu przy żuciu i porannej sztywności stawu skroniowo-żuchwowego, czyli stawu żuchwy. Po sześciu miesiącach wartości we wszystkich grupach zrównały się.
Ból mięśniowy (dowód sporny). Metaanaliza piętnastu badań z losowym przydziałem do grup, obejmujących łącznie 504 uczestników, wykazała, że po toksynie ból zmalał bardziej niż po placebo o około dwa punkty w skali od zera do dziesięciu, i po miesiącu, i po pół roku. Prace te dotyczyły mięśniowej postaci zaburzeń skroniowo-żuchwowych, czyli bólu mięśni żucia, a nie bruksizmu jako takiego. W materiałach reklamowych to rozróżnienie bywa zacierane.
Zostaje ból głowy – a to z nim często przychodzi pacjentka z bruksizmem. Cytowane prace mierzyły ból mięśni żucia. Ból głowy nie był w nich własnym punktem końcowym, czyli osobno mierzonym wynikiem. W badaniu porównującym toksynę z biofeedbackiem, czyli ćwiczeniem rozluźniania mięśni z podglądem ich pracy, rozpoznano go u dwudziestu pięciu z czterdziestu uczestników, ale nikt nie sprawdzał, czy zabieg go zmienia.
Czego zabieg nie zmienia
Na samą aktywność bruksizmu wpływu nie wykazano. Przegląd systematyczny zebrał wyłącznie badania mierzące zapis elektryczny mięśnia albo siłę zgryzu, znalazł cztery takie prace i zakończył się wnioskiem, że dostępne dowody są niekonkluzywne. Badania z pomiarem snu nie wykazały, żeby epizodów ubyło; malała wyłącznie siła zaciskania wykonywanego na polecenie. W badaniu z losowym przydziałem do grup, porównującym toksynę z treningiem biofeedback u osób z bólowym zaburzeniem skroniowo-żuchwowym i częstym bruksizmem dziennym, liczba zachowań bruksizmu spadła w grupie ćwiczącej, a w grupie po zastrzykach nie zmieniła się w żadnym z trzech pomiarów kontrolnych. Dawkę podano tam niższą od typowo stosowanej i autorzy wymieniają to jako ograniczenie. Gdy jednak porównano obie grupy wprost, różnicy nie wykazano.
Mózg nadal każe zaciskać.
Zęby nadal się stykają, tylko z mniejszą siłą.
W rozmowach z pacjentami zgłaszającymi się do Modern Dental & Orthodontics (Klinika MDO) powraca pytanie o zdjęcia twarzy przed zabiegiem i po nim, przy których nie ma ani ustalonej postaci bruksizmu, ani obejrzanych zębów. Kolejność jest wtedy odwrócona: decyzja o zabiegu zapada przed rozpoznaniem, którego zabieg i tak nie zastąpi.
Szkód, które już powstały, zastrzyk nie cofa. Starte guzki i pęknięcia szkliwa zostają tam, gdzie były; ich naprawa należy do odbudowy protetycznej koronami i licówkami, nie do zastrzyku. Czy zabieg chroni zęby przed dalszym starciem, pozostaje pytaniem otwartym, ponieważ w cytowanych pracach zużycie tkanek nie było punktem końcowym. Ostrożny wniosek brzmi więc tak: mniejsza siła prawdopodobnie oznacza mniejsze obciążenie, ale nie ma badania, które by to potwierdziło. To szyna ściera się zamiast zębów. Obie metody stoją obok siebie w tabeli niżej.
Botoks czy szyna relaksacyjna – co która metoda naprawdę robi
| Toksyna botulinowa | Szyna relaksacyjna | Pewność dowodu dla toksyny | |
|---|---|---|---|
| Punkt uchwytu | Mięsień, czyli wykonawca | Powierzchnia zębów, czyli miejsce szkody | Ustalone |
| Co zmienia | Siłę skurczu i grubość mięśnia | Rozkład sił i kontakt zęba z zębem | Ustalone |
| Wpływ na ból mięśni żucia | Wyniki badań są rozbieżne | Podobna ulga w bezpośrednim porównaniu z toksyną | Sporne |
| Wpływ na liczbę epizodów | Nierozstrzygnięty | Nierozstrzygnięty w cytowanych badaniach | Nierozstrzygnięte |
| Ochrona tkanek zęba | Niemierzona w cytowanych badaniach | Bezpośrednia, ściera się tworzywo | Nikt tego nie zmierzył |
| Czas działania | Kilka miesięcy, potem powrót | Tak długo, jak urządzenie jest noszone | Ustalone |
| Odwracalność | Efekt na mięśniu ustępuje; skutków powtarzanych podań dla kości nikt nie prześledził | Pełna, po odstawieniu | Ustalone dla mięśnia |
Ani toksyna, ani szyna nie jest leczeniem przyczynowym bruksizmu. Szyna chroni skutek, toksyna osłabia narzędzie. Przyczyny, czyli mechanizmu, który uruchamia zaciskanie, nie rusza żadna z nich. Jeden wiersz tej tabeli nie jest przy tym symetryczny i to on rozstrzyga najwięcej. „Ochrona tkanek zęba” po stronie szyny znaczy rzecz dosłowną. Po stronie toksyny nie znaczy „brak ochrony”, tylko nikt tego nie zmierzył, bo żadna praca nie wzięła zużycia zębów za punkt końcowy.
To dwa różne rodzaje pustego miejsca.
Cztery grupy naraz porównało jedno badanie: bez leczenia, z szyną, z zastrzykiem oraz z jednym i drugim naraz. Szyna dołożona do zastrzyku nie dała nic ponad sam zastrzyk, a w pierwszych miesiącach to zastrzyk zmniejszał grubość żwacza wyraźniej niż sama szyna. To jedno badanie i jeden punkt końcowy, więc sprawy łączenia obu metod nie zamyka.
Praca nad czynnikami towarzyszącymi i nad samym nawykiem to odrębna część planu, inna dla postaci sennej niż dla dziennej. Przy postaci dziennej polega na tym, żeby wyłapywać momenty zaciskania i rozluźniać żuchwę w ciągu dnia; w badaniu z biofeedbackiem to właśnie grupa ćwicząca zmniejszyła częstość zachowań bruksizmu. Przy postaci sennej konsensus wiąże dowodem umiarkowanej siły stres, nastrój, kofeinę, alkohol i palenie.
Botoks na bruksizm: co ustalone, co sporne, a co nierozstrzygnięte
Ustalone. Toksyna botulinowa odwracalnie osłabia żwacz i zmniejsza jego grubość; to efekt farmakologiczny, powtarzalny w kilku niezależnych pracach.
Sporne. Wpływ zastrzyku na ból mięśni żucia bywa w badaniach opisywany rozbieżnie. Metaanaliza wypada na korzyść zabiegu, lecz badanie z losowym przydziałem do grup, w którym porównano go bezpośrednio z szyną u pięćdziesięciu dziewięciu osób z prawdopodobnym bruksizmem sennym, nie wykazało przewagi żadnej z metod w redukcji bólu. W tym samym badaniu grupa po zastrzykach wypadła gorzej w ocenie sprawności żuchwy oraz w zakresie otwierania ust. Te dwa wyniki nie są równoważne. Metaanaliza mierzyła przewagę zabiegu nad placebo. Odpowiadała więc na pytanie, czy działa lepiej niż nic. Badanie z pięćdziesięcioma dziewięcioma osobami porównywało go z szyną, czyli z metodą realnie stosowaną, więc odpowiadało na pytanie, czy warto go wybrać zamiast niej. Pierwsze pytanie jest łatwiejsze i odpowiedź na nie wypada przychylniej.
Nierozstrzygnięte. Nie wiadomo, czy zabieg zmienia sam bruksizm, czy chroni zęby i czy powtarzane przez lata podania są bezpieczne. Stanowisko konsensusowe towarzystwa protetycznego z 2021 roku określa dowody dla toksyny botulinowej wprost jako sprzeczne i przypomina, że ustalonej metody wyleczenia bruksizmu nie ma. Ten sam dokument zaznacza, że nie ma również zgody co do tego, które objawy bruksizmu w ogóle wymagają leczenia. Bez takiego progu każda ocena skuteczności mierzy coś innego – botoks na bruksizm oceniany jest raz przez ból, raz przez wygląd twarzy, raz przez zapis pracy mięśnia.
Praktyka rozjeżdża się tu z piśmiennictwem. Na ankietę rozesłaną do 906 niemieckich chirurgów szczękowo-twarzowych odpowiedziało 107. Wśród tych, którzy zabieg stosują, sześciu na dziesięciu uznało go za metodę opartą na dowodach, a niemal wszyscy deklarowali gotowość polecenia go kolegom. Przy tak niskim odsetku odpowiedzi trudno wykluczyć, że odpowiadali głównie ci, którzy metodę stosują. Ankieta mierzy przekonania środowiska, nie skuteczność.
Dla pacjentki znaczy to jedno: przekonanie, z jakim usłyszy o tym zabiegu w gabinecie, nie mówi nic o sile dowodu, który za nim stoi.
Botoks przy bruksizmie: skutki uboczne i granice metody
Najczęstsze skutki uboczne botoksu w żwacze są łagodne i przemijające: bolesność w miejscu wkłucia, uczucie osłabienia przy gryzieniu twardych pokarmów, przejściowa asymetria uśmiechu przy podaniu zbyt powierzchownym. W badaniu porównującym zabieg z szyną łagodny dyskomfort podczas żucia zgłosiło dwudziestu trzech spośród dwudziestu dziewięciu pacjentów, czyli blisko czterech na pięciu.
Osobno stoi kość. Metaanaliza prac na ludziach i zwierzętach wykazała u ludzi ścieńczenie zewnętrznej, twardej warstwy kości żuchwy, czyli warstwy korowej, o około sześć procent po podaniu toksyny. Objętość i gęstość kości pozostały bez uchwytnych zmian. U zwierząt ubytek był wyraźniejszy i obejmował okolicę wyrostka kłykciowego, czyli tę część żuchwy, która tworzy staw skroniowo-żuchwowy. Co ta zmiana znaczy dla wytrzymałości kości, nie wiadomo: praca mierzyła grubość, objętość i gęstość kości. Autorzy zaznaczają, że większość prac nie uwzględniała realiów powtarzanych iniekcji ani zawyżonych dawek. Mechanizmu zmiany nie ustalono; najprostsze wytłumaczenie mówi, że mięsień, który nie pracuje, przestaje obciążać kość, do której się przyczepia. Pojedyncze podanie u osoby dorosłej to inna sytuacja niż serie powtarzane co kilka miesięcy przez wiele lat, a właśnie takie serie są w tym wskazaniu regułą.
Protokołu też nikt nie ustalił. Jeden przegląd opisuje efekt objawowy przy dawkach poniżej 25 jednostek podanych wyłącznie do żwaczy, metaanaliza bólu mięśniowego wskazuje jako korzystniejsze 60 do 100 jednostek obustronnie, a niemieccy chirurdzy podawali średnio 29 jednostek na stronę. Prace podają dawkę raz łącznie na obie strony, raz na jedną – i samo to utrudnia ich porównanie. Rozrzut jest kilkukrotny – a stosowanie w bruksizmie to wciąż zastosowanie pozarejestracyjne. Praktyczny wniosek dla pacjenta jest jeden: dawka i liczba miejsc wkłucia nie wynikają z wytycznej, tylko z decyzji osoby wykonującej zabieg. To pytanie warto zadać przed podaniem, razem z pytaniem o to, ile podań planuje się w ciągu roku.
Kto może rozważyć zabieg, a kto raczej nie
Sensowny kandydat to osoba z wyraźnym przerostem żwaczy w przebiegu bruksizmu i utrzymującym się bólem mięśniowym, u której szyna oraz praca nad nawykiem zostały wypróbowane i nie wystarczyły. Zabieg bywa wtedy uzupełnieniem planu.
Od podania toksyny do żwaczy trzeba się wstrzymać w kilku sytuacjach, a część z nich to przeciwwskazania bezwzględne:
- choroby złącza nerwowo-mięśniowego, na przykład miastenia, oraz przyjmowanie antybiotyków aminoglikozydowych;
- ciąża i karmienie piersią;
- nadwrażliwość na toksynę botulinową albo na składniki preparatu;
- zakażenie skóry w miejscu planowanego wkłucia;
- oczekiwanie, że zabieg zatrzyma zgrzytanie albo zastąpi ochronę zębów.
O każdym przyjmowanym leku i o każdej chorobie przewlekłej trzeba powiedzieć lekarzowi kwalifikującemu do zabiegu.
Zapytaj też wprost, kto zabieg wykonuje. Podanie do żwacza wymaga znajomości anatomii mięśni żucia oraz właściwej głębokości wkłucia: bliżej powierzchni leżą mięśnie mimiczne i to ich przypadkowe osłabienie daje przejściową asymetrię uśmiechu. Kwalifikacja wymaga badania klinicznego, ustalenia postaci bruksizmu i obejrzenia zębów – ze zdjęcia twarzy żadnej z tych rzeczy zrobić się nie da.
Botoks na bruksizm bywa proponowany jako pierwszy krok, choć w kolejności postępowania stoi daleko za rozpoznaniem i za ochroną zębów.
Najczęstsze pytania
Jak długo utrzymuje się efekt zabiegu?
Wyraźny spadek siły zgryzu trwał około trzech miesięcy, a po sześciu różnica przestawała być istotna; z grubością mięśnia działo się to samo. Szczuplejsze rysy twarzy bywają odbierane jako trwalsze niż zmierzony efekt, bo objętość wraca wolniej niż siła. Powrót jest procesem, nie momentem.
Czy zabieg trzeba powtarzać i jak często?
Efekt jest z natury przemijający, więc utrzymanie go wymaga powtórzeń, zwykle co kilka miesięcy, a odstępów nikt nie ustalił w badaniach, ponieważ protokołu dla tego wskazania nie ma. Bezpieczeństwo wielokrotnych podań przez lata pozostaje słabo zbadane, zwłaszcza w odniesieniu do kości żuchwy.
Czy z każdym kolejnym zabiegiem efekt jest słabszy?
Nie wiadomo. Żadna z cytowanych prac nie mierzyła odpowiedzi na kolejne podania, a autorzy metaanalizy dotyczącej kości piszą wprost, że większość badań nie uwzględniała realiów powtarzanych iniekcji ani zawyżonych dawek. Brak odpowiedzi jest tu sam w sobie odpowiedzią: planując serię podań, nikt nie opiera się na danych z badań.
Czy botoks na bruksizm zastępuje szynę relaksacyjną?
Nie zastępuje. Szyna oddziela zęby i przejmuje ścieranie, czego zastrzyk nie robi w żadnym stopniu. W badaniu porównawczym obie metody dały podobną ulgę w bólu, lecz sprawność żuchwy i zakres otwierania ust poprawiły się wyraźniej po szynie. Ochrona tkanek zęba pozostaje zadaniem urządzenia.
Co widać na zdjęciach przed zabiegiem i po nim, a czego na nich nie widać?
Widać węższy dolny odcinek twarzy, bo osłabiony żwacz zmniejsza objętość, i bywa to celem zabiegu, nie jego efektem ubocznym; o zgrzytaniu zdjęcie nie mówi natomiast nic, bo mierzy mięsień, a nie liczbę epizodów zaciskania. Zmiana jest przemijająca i cofa się razem z powrotem siły mięśnia. Przy podaniu niesymetrycznym albo zbyt powierzchownym może pojawić się przejściowa asymetria uśmiechu.
Co się dzieje, kiedy przestanę powtarzać zabieg?
Siła mięśnia i jego objętość wracają do stanu sprzed zabiegu, a badania nie opisują ich pogorszenia poniżej punktu wyjścia. Kość żuchwy to jednak inna historia, opisana w sekcji o działaniach niepożądanych. Bruksizm trwał przez cały ten czas nieprzerwanie. Zabieg go nie leczył. Wraca więc dokładnie ten sam problem, z którym pacjent przyszedł, razem z pełną siłą zaciskania.
Czy jest bezpieczny przy koronach, licówkach i implantach?
Sama toksyna nie działa na materiały odbudowy ani na wszczep, a mniejsza siła zgryzu bywa opisywana jako korzystna dla pracy protetycznej. Badań mierzących trwałość koron i licówek po zabiegu jednak brakuje. To oczekiwanie, nie wynik. Przy planowanej odbudowie kolejność ustala lekarz prowadzący leczenie protetyczne.
Czy zabieg boli i ile trwa?
Podanie zajmuje kilkanaście minut i polega na kilku wkłuciach w każdy żwacz, zwykle bez znieczulenia. Odczucie bywa porównywane do ukłucia przy pobraniu krwi. Bolesność i tkliwość okolicy zwykle mijają w ciągu paru dni. Osłabienia mięśnia nie czuć od razu: narasta stopniowo przez pierwsze tygodnie.
Zastrzyk pracuje na mięśniu, nie na nawyku
Botoks na bruksizm osłabia narzędzie, którym pacjent niszczy własne zęby, i robi to skutecznie oraz odwracalnie. Nie dotyka natomiast ani mechanizmu, który uruchamia zaciskanie, ani szkód już wyrządzonych, a jego wpływ na liczbę epizodów pozostaje po dziś dzień nierozstrzygnięty. Rozsądna kolejność jest więc stała: najpierw rozpoznanie postaci bruksizmu, potem ochrona zębów i praca nad czynnikami towarzyszącymi, a dopiero na końcu, przy utrzymującym się bólu mięśniowym, rozmowa o zastrzyku jako uzupełnieniu.
Czytaj dalej
- Nowoczesna protetyka stomatologiczna — Warszawa Wola
- Szyna relaksacyjna — twarda, miękka czy repozycyjna. Jak dobiera się typ
- Bruksizm — objawy: osiem sygnałów, które dentysta widzi wcześniej niż Ty
- Zgrzytanie zębami w nocy czy zaciskanie w dzień — dwa różne problemy, dwa różne tryby leczenia
Informacja o charakterze treści i odpowiedzialności
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej, diagnozy ani zalecenia terapeutycznego — nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli odczuwasz dolegliwości, masz wątpliwości albo stoisz przed decyzją dotyczącą leczenia, skonsultuj się z lekarzem dentystą. Opisane metody i przytoczone dane mają charakter ogólny. Wyniki badań naukowych odnoszą się do populacji, a nie do konkretnego pacjenta. Przebieg oraz rezultat terapii zależą od indywidualnej sytuacji klinicznej i mogą się różnić u poszczególnych pacjentów. Żadna informacja zawarta w artykule nie stanowi gwarancji efektu. Treść przygotowano z należytą starannością, na podstawie ogólnodostępnej wiedzy medycznej oraz publikacji naukowych wskazanych w sekcji Źródła. Nie zalecamy podejmowania ani zaniechania jakichkolwiek działań dotyczących zdrowia wyłącznie na podstawie treści tego artykułu, bez uprzedniej konsultacji z lekarzem.
Źródła
Źródło 1
Linki: https://doi.org/10.1111/jopr.13308 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33331675/
Opis: Goldstein G, DeSantis L, Goodacre C. „Bruxism: Best Evidence Consensus Statement.” J Prosthodont. 2021;30(S1):91-101.
Źródło 2
Linki: https://doi.org/10.1111/joor.12914 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31769044/
Opis: Ågren M, Sahin C, Pettersson M. „The effect of botulinum toxin injections on bruxism: A systematic review.” J Oral Rehabil. 2020;47(3):395-402.
Źródło 3
Linki: https://doi.org/10.1016/j.prosdent.2022.05.009 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35779974/
Opis: Sendra LA, Azeredo Alves Antunes L, Barboza EP. „Use of botulinum neurotoxin Type A in the management of primary bruxism in adults: An updated systematic review.” J Prosthet Dent. 2024;132(1):93-99.
Źródło 4
Linki: https://doi.org/10.1016/j.jdent.2024.105439 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39510242/
Opis: Chisini LA, Pires ALC, Poletto-Neto V, i wsp. „Occlusal splint or botulinum toxin-a for jaw muscle pain treatment in probable sleep bruxism: A randomized controlled trial.” J Dent. 2024;151:105439.
Źródło 5
Linki: https://doi.org/10.1111/joor.13648 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38151884/
Opis: Li K, Tan K, Yacovelli A, i wsp. „Effect of botulinum toxin type A on muscular temporomandibular disorder: A systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials.” J Oral Rehabil. 2024;51(5):886-897.
Źródło 6
Linki: https://doi.org/10.1111/joor.13434 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36810787/
Opis: Ågren M, Nanchaipruek Y, Phumariyapong P, i wsp. „Duration of bite force reduction following a single injection of botulinum toxin in the masseter muscle bilaterally: A one-year non-randomized trial.” J Oral Rehabil. 2023;50(5):343-350.
Źródło 7
Linki: https://doi.org/10.1016/j.joms.2025.08.009 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40935351/
Opis: Taşdemir E, Doğan ŞE, Gülşen EA, i wsp. „Can Occlusal Splint or Botulinum Toxin A Therapy Reduce Masseter Muscle Thickness in Patients With Bruxism?” J Oral Maxillofac Surg. 2025;83(12):1453-1460.
Źródło 8
Linki: https://doi.org/10.1111/joor.13590 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37668276/
Opis: Moussa MS, Bachour D, Komarova SV. „Adverse effect of botulinum toxin-A injections on mandibular bone: A systematic review and meta-analysis.” J Oral Rehabil. 2024;51(2):404-415.
Źródło 9
Linki: https://doi.org/10.1186/s12903-025-07133-5 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41219710/
Opis: Foscaldo TF, Dos Santos Belo Junior PH, Ribeiro GR, i wsp. „Comparing botulinum toxin and biofeedback therapies for awake bruxism: a randomized clinical trial.” BMC Oral Health. 2025;25(1):1772.
Źródło 10
Linki: https://doi.org/10.1007/s00784-024-05898-7 │ https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39186088/
Opis: Pabst A, Kämmerer PW, Heimes D, i wsp. „Botulinum toxin for bruxism treatment: a nationwide study among oral and maxillofacial surgeons in Germany.” Clin Oral Investig. 2024;28(9):501.